“Nowoczesne” i “interaktywne”, czyli wymarzone muzeum po polsku

By  | 30/09/2011 | 1 Comment | Filed under: Ogólne

ÅšledzÄ…c doniesienia prasowe poÅ›wiÄ™cone kolejnym otwieranym, remontowanym lub planowanym muzeom, nie sposób nie zauważyć, że tym, co wydaje siÄ™ być najwiÄ™kszÄ… możliwÄ… pochwałą (albo najlepszÄ… możliwÄ… obietnicÄ…) jest przyznanie tytuÅ‚u “nowoczesnego i interaktywnego”. To sÅ‚owa klucze polskiego dyskursu prasowego na temat muzeów. Zaraz za nimi pojawia siÄ™ “użycie multimediów” lub też “multimedialna interaktywna ekspozycja” jako kolejne upragnione komplementy.

O krakowskim muzeum teatralnym czytamy w Gazecie Wyborczej, że ma być “bardziej niż  i n t e r a k t y w n e” i że “przede wszystkim widz bÄ™dzie  u c z e s t n i c z y Å‚”. W konkluzji artykuÅ‚u poÅ›wiÄ™conego Muzeum MarszaÅ‚ka PiÅ‚sudskiego czytamy, że”Fundacja Rodziny Józefa PiÅ‚sudskiego zobowiÄ…zaÅ‚a siÄ™ przekazać swoje pamiÄ…tki po marszaÅ‚ku i opracować koncepcjÄ™ muzeum, które bÄ™dzie miaÅ‚o charakter  m u l t i m e d i a l n y”. ReklamujÄ…c ekspozycjÄ™ w podziemiach rynku krakowskiego – która miaÅ‚a ponoć “wytyczyć nowe drogi w polskim muzealnictwie” – prezydent Jacek Majchrowski zapewniaÅ‚, że wystawa jest “w peÅ‚ni interaktywna”. Podobne przykÅ‚ady można by mnożyć.

Czy naprawdÄ™ “nowoczesność i interaktywność” to wszystko, czego nam trzeba w muzeum? Czy dobre muzeum to “multimedialne”/”interaktywne” muzeum, a zÅ‚e muzeum to…muzeum analogowe? Czy powstajÄ…ce aktualnie w Polsce placówki konkurujÄ… ze sobÄ… w walce o tytuÅ‚ najbardziej interaktywnego – lub nawet “bardziej niż interaktywnego”, cokolwiek miaÅ‚oby to oznaczać – muzeum? I co jest gwarancjÄ… siÄ™gniÄ™cia po laur zwyciÄ™stwa? Ekrany dotykowe? Kioski multimedialne? Aplikacje na iPhony?

Nowe technologie majÄ… to do siebie, że…szybko siÄ™ starzejÄ…. To, co dziÅ› jest ekscytujÄ…cÄ… nowinkÄ…, jutro może okazać siÄ™ niemodnym gadżetem. Jak dÅ‚ugo to, co “nowoczesne” dziÅ›, pozostanie “nowoczesne”? I co należy zrobić, kiedy siÄ™ przedwczeÅ›nie zestarzeje? Jak sÅ‚usznie zauważyÅ‚a Helen Featherstone (Content and Visitor Researcher w centrum nauki At-Bristol) podczas tegorocznego seminarium Visitor Studies Group, muzeum nie może opierać swojej atrakcyjnoÅ›ci na ekranach dotykowych w czasach, gdy wiÄ™kszość zwiedzajÄ…cych ma wÅ‚asne w swoich kieszeniach. Powinno ono przyciÄ…gać do siebie widzów czymÅ› materialnym i unikatowym, czego nie znajdÄ… oni nigdzie indziej, a wykorzystanie nowych technologii może oczywiÅ›cie wzbogacić i urozmaicić przekaz, jednak nie powinno stanowić celu samego w sobie.

Niestety, jeÅ›li spojrzymy na doniesienia prasowe na temat polskich placówek, znacznie ważniejsze niż to, o czym opowiada muzeum oraz dlaczego i dla kogo powstaje, jest to, czy bÄ™dzie “nowoczesne i interaktywne’. Być może taka reklama jest w stanie zapewnić wspomnianym muzeom popularność wÅ›ród spragnionej multimediów publicznoÅ›ci. Pytanie tylko, na jak dÅ‚ugo?

One Response to “Nowoczesne” i “interaktywne”, czyli wymarzone muzeum po polsku

  1. Rumcajs 19/03/2012 at 21:55

    W kontekÅ›cie Muzeum Teatralnego okreÅ›lenie “interaktywny” oznaczaÅ‚o wÅ‚aÅ›nie to, że widz bÄ™dzie uczestniczyÅ‚ “fizycznie”, a nie poprzez multimedialne gadżety. Z wypowiedzi twórców nowej wystawy wynika, że zwiedzajÄ…cy bÄ™dzie siÄ™ mógÅ‚ wcielić w różne role, poczuć pewne rzeczy na wÅ‚asnej skórze – dosÅ‚ownie. Chyba na tym ma polegać ta innowacja.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*