Jak rozpoznać projekt partycypacyjny kiedy się go widzi?

By  | 05/04/2012 | Filed under: wszystkie

British Museum large

Podczas poniedziałkowej dyskusji wiele osób – nie wyłączając nas – zwróciło uwagę na to, że wobec wszechobecnego zainteresowania partycypacją w różnych dziedzinach życia społecznego, coraz trudniej jest uchwycić i zdefiniować samo pojęcie i coraz realniejsze staje się zagrożenie, że niedługo stanie się ono nieskończenie rozciągliwym terminem-workiem. Z całą pewnością procesu tego nie uda nam się powstrzymać i partycypacja może podzielić los innych, dziś „zużytych”, a kiedyś  „nośnych” terminów, których znaczenia zupełnie się rozmyły. Pewną szansą wydaje się jednak próba zdefiniowania nie tyle partycypacji w ogóle, co tego, co może oznaczać partycypacja w muzeum oraz czym charakteryzuje się projekt partycypacyjny, czy szerzej – muzeum partycypacyjne.

W wydanej w 2010 roku książce pt.The Participatory Museum (książka w całości dostępna jest online, przeczytać można ją tutaj) Nina Simon wprowadziła do obiegu termin „muzeum partycypacyjne”. Wiele razy omawiałyśmy tę koncepcję i odwoływałyśmy się do tej książki, jednak być może warto raz jeszcze powrócić do kwestii podstawowych i przyjrzeć się zaproponowanym przez nią definicjom.

Nina Simon definiuje partycypacyjną instytucję kultury jako miejsce, w którym zwiedzający mogą tworzyć treści, dzielić się nimi i łączyć się – wchodzić w interakcje między sobą – wokół tych treści. Tworzyć oznacza według niej, że zwiedzający mogą włączać własne idee, obiekty oraz kreatywność w ramy instytucji jak i w interakcję z innymi. Dzielić się oznacza, że ludzie dyskutują, zabierają do domu, remiksują i przekazują dalej zarówno to, co widzą, jak i to, co wytwarzają podczas wizyty w muzeum. Łączyć się oznacza, że zwiedzający wchodzą w interakcję z innymi – pracownikami muzeum i zwiedzającymi – którzy podzielają ich zainteresowania. Wokół treści oznacza, że dyskusje i twórcze zaangażowanie zwiedzających koncentruje się wokół przedmiotów i idei kluczowych dla danej instytucji.

Oznacza to, że w muzeum partycypacyjnym zwiedzający jest nie tylko aktywnym uczestnikiem, ale także współautorem treści prezentowanych muzeów w tym sensie, że może manipulować nimi, przetwarzać je, komentować, wpływać na ich zmianę. Partycypacja w muzeum to więc nie tylko interakcja zwiedzającego z elementami ekspozycji, nie tylko interakcja zwiedzających ze sobą, ale przede wszystkim przygotowanie zwiedzającemu zupełnie nowej roli – roli autora. Zwiedzający, na drodze samodzielnych działań i we współpracy z innymi zwiedzającymi, staje się współtwórcą treści, prezentowanych przez instytucję.

Bez wątpienia powyższe definicje mogą brzmieć cokolwiek abstrakcyjnie. Nina Simon wyróżnia jednak cztery typy projektów partycypacyjnych, dzięki którym łatwiej zrozumieć, na czym właściwie miałaby polegać, jej zdaniem, partycypacja w muzeum i jakie może mieć ona wymiary.

Cztery typy projektów partycypacyjnych Nina Simon wyróżniła odwołując się do raportu PPSR (Public Participation in Scientific Research – raport w formacie pdf pobrać można tutaj), z którego zaczerpnęła trzy z czterech proponowanych typów: contributory project, collabortive project, co-creative project. Sama zaś zaproponowała czwartą kategorię – hosted project.

1. Contributory projectw pierwszym typie projektów zwiedzający zostają poproszeni o dostarczenie ściśle określonych obiektów lub podjęcie dokładnie zdefiniowanych działań w projekcie, nad którym kontrolę sprawuje dana instytucja. Tak więc, w tym wariancie to instytucja decyduje i określa, co chciałaby uzyskać od zwiedzających i kontroluje proces oraz jego ostateczny efekt. Za przykład takiego działania można uznać zbiórkę obiektów oraz historii, którą zorganizowali twórcy Muzeum Powstania Warszawskiego.

2. Collaborative project – w drugim typie projektów zwiedzający zostają zaproszeni do współpracy jako aktywni partnerzy w tworzeniu projektu, jednak to instytucja wychodzi z inicjatywą i to ona kontroluje proces, pozostawiając jednak zwiedzającym większą swobodę, niż w typie pierwszym i możliwość wywierania większego wpływu na efekt końcowy. Przykładem tego typu mógłby być projekt Zielona Linia zrealizowany przez Muzeum Narodowe w Krakowie (pisałyśmy o nim tutaj), który zakładał współpracę Muzeum z seniorami i osobami młodymi przy tworzeniu przewodnika bazującego na subiektywnej wiedzy zaangażowanych osób na temat przemian, jakie zaszły i wciąż zachodzą w ekosystemie okolic Krakowa.

3. Co-creative projectw tym typie projektów członkowie konkretnej grupy/społeczności od początku pracują z przedstawicielami instytucji nad ideą projektu, jego kształtem, celami, przebiegiem, etc. Przykład takiego projektu omawiałyśmy podczas naszego wykładu w Pawilonie Wyspiańskiego (prezentacja dostępna tutaj) – polegał on na współpracy biblioteki, archiwum i muzeum z holenderskiego miasta Gouda oraz Utrecht School of the Arts, przy czym od początku przedstawiciele wszystkich instytucji tworzyli projekt wspólnie z mieszkańcami miasta.

4. Hosted projectten typ projektów zakłada, że instytucja udostępnia część swojej przestrzeni/źródeł/materiałów, itp. zwiedzającym, określonej grupie lub społeczności, która sama realizuje swój projekt w obrębie instytucji.

 

Pierwszy typ projektów zakłada największą, a ostatni – najmniejszą kontrolę nad projektem ze strony instytucji. Najczęściej spotykamy się z projektami typu 1 (contributory), w których instytucja wykorzystuje w swoich działaniach przedmioty ofiarowane przez zwiedzających lub historie przez nich opowiedziane. W projektach typu 1 najmniejsza jest także odpowiedzialność instytucji za grupę/społeczność, z którą pracuje. W projektach typu 2 (collaborative) i 3 (co-creative) instytucje, przystępując do współpracy, powinny najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie skutki przyniesie danej grupie/społeczności planowany projekt, jak zapewnić mu trwałość oraz czy instytucja jest w stanie, a jeśli tak – w jaki sposób – rozwijać relację nawiązaną z daną grupą/społecznością.

 

Książka Niny Simon dostępna jest na wolnej licencji pod adresem http://www.participatorymuseum.org/. Zachęcamy także do zaglądania na jej bloga (Museum 2.0), gdzie znaleźć można mnóstwo przykładów zarówno tych udanych, jak i nie całkiem udanych projektów partycypacyjnych.

 

Tags:

4 Responses to Jak rozpoznać projekt partycypacyjny kiedy się go widzi?

  1. Idziak 16/04/2012 at 2:04 PM

    Jakie ładne zdjęcie! Co to za wydarzenie? Jaki typ projektu partycypacyjnego?
    Notabene w książce podane są przykłady projektów dla danego typu. Ciekawe, czy da się znaleźć takie „kejsy” z naszego terenu.

    • Dorota Kawęcka 16/04/2012 at 9:10 PM

      Zdjęcie dokumentuje „Day of the Dead” – wydarzenie zorganizowane przez British Museum we wspołpracy ze społecznością londyńskich Meksykanów w 2009 roku. Więcej informacji: http://www.britishmuseum.org/about_this_site/all_video_and_audio/upcoming_events_videos/day_of_the_dead_video.aspx i http://www.guardian.co.uk/artanddesign/jonathanjonesblog/2009/nov/02/british-museum-day-of-dead
      Na pewno udałoby się znaleźć przykłady projektów partycypacyjnych do każdego typu – i to właśnie postaramy się zrobić podczas następnych spotkań oraz w kolejnych notkach. Najbardziej jednak żal, że o takich realizacjach najczęściej słyszy się z pierwszej ręki tj. od osób, które dany projekt zorganizowały lub ich uczestników. Bardzo rzadko informacje na ten temat można znaleźć na stronach muzeów (blogi to wciąż rzadkość), a i media bardziej zainteresowane są spektakularnymi, „nowoczesnymi i multimedialnymi” muzeami. Mamy nadzięję, że wspólnie uda nam się zlokalizować i opisać podobnie inicjatywy w Polsce

  2. Pingback: » Wopkół partycypacji. Spotkanie pierwsze Muzeoblog

  3. Pingback: Forum Nowej Nauki (dzień pierwszy) - historiaimedia.org

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *